Girl relaxing in a wheat-field.

Jakie plony przyniesie PROW 2014-20?

Produkcja pszenicy, kukurydzy czy rzepaku bywa nieprzewidywalna. Raz ceny idą w górę, innym razem mocno spadają. Ostatnio nie zmieniają się one tak mocno, jak np. kilka lat temu, ale pole do poprawy sytuacji rolnika jest wciąż duże. Okazją do zmian na lepsze może być zbliżający się drugi nabór wniosków w ramach działania „Tworzenie grup producentów i organizacji producentów” (pierwotnie miał odbyć się w czerwcu jednak ze względu na zmiany prawne dotyczące nadzoru nad grupami może to być wrzesień). Aby zacząć myśleć o nim jednak na poważnie, trzeba wszystko dobrze zaplanować.

Pierwsza myśl jest taka, by w codziennym gospodarowaniu zdać się na intuicję. Siać zboże od razu, kiedy znikną przymrozki, sprzedawać zapasy, gdy nadarzy się pierwsza lepsza okazja. To jednak błąd. Bez dobrego przemyślenia i planowania produkcji, trudno być spokojnym o przyszłość. Warto zabezpieczyć się na różne sytuacje. Pogoda zawsze może spłatać figla, a ceny na rynkach światowych mogą się znacznie wahać. Choć teraz prognozy wydają się dobre, za kilka dni mogą się zmienić.

Rosnąca siła

Jak więc działać? Najlepiej nie w pojedynkę, bo nie bez powodu mówi się, że „razem można więcej”. Widać to po sprawności istniejących grup producentów zbóż i roślin oleistych. Jak podaje Agencja Rynku Rolnego, te grupy oraz grupy hodowców trzody chlewnej i drobiu stanowią większość grup producentów w naszym kraju[1].

Dlaczego rolnicy uprawiający zboża i rośliny oleiste powinni decydować się na współpracę? Choćby dlatego, że razem mogą negocjować ceny płodów rolnych i środków do produkcji. Ostatnio sporo mówi się również o funduszach na rozwój gospodarstw, dostępnych właśnie dla grup producentów.

Praktyka czyni mistrza

W teorii założenie grupy producentów i zdobycie dla nich funduszy wydaje się proste. I jest to łatwe, choć w zetknięciu z biurokracją i często różnymi interpretacjami przepisów, może wydawać się trudne. Wyzwaniem jest m.in. wymóg określenia celów w planach biznesowych, sposobów ich realizowania i rozliczania się z nich. Na szczęście rolnicy mają się na kim wzorować i mogą korzystać z pierwszych doświadczeń w tym zakresie.

Obserwując prężne grupy, można zobaczyć, jak wiele dobrego daje im odchodzenie od tzw. zarządzania intuicyjnego. Planowanie działań w oparciu o dostępne informacje i ich analizę,  wymianę doświadczeń i kalkulacje oraz współpraca z innymi nie odbierają gospodarstwom indywidualności. Sprawiają natomiast, że wszyscy zyskują dzięki efektom skali na wspólnych przecież rynkach  sprzedaży produktów. Spójność działań zostaje zachowana dzięki zaangażowaniu lidera, który koordynuje działania i „spina” zadania wewnątrz grupy. Pomocne okazuje się także wykorzystanie oprogramowania do zarządzania grupą i gospodarstwami indywidualnymi. Korzysta z niego coraz większa liczba nowoczesnych rolników. Wszystko po to, by mieć pełną kontrolę nad sytuacją w gospodarstwie, sprawniej wypełniać obowiązki formalne, planować prace w gospodarstwie i się z nich rozliczać. Oczywiście, żadne narzędzie nie jest w stanie dzięki samemu wdrożeniu zrewolucjonizować polskiego rolnictwa, jeśli nie idzie w parze z edukacją, przekazywaniem wiedzy, integracją i szeroką współpracą.

Ziarnko do ziarnka

Przed wieloma rolnikami stoi teraz pokusa drogich, planowanych na kilka albo nawet kilkanaście lat inwestycji. Nie zawsze są one jednak konieczne do rozwoju produkcji. Najpierw warto dokładnie przeanalizować czy optymalnie wykorzystywane są istniejące zasoby i zobaczyć, co rzeczywiście może przydać się w gospodarstwie (w bliższej i dalszej przyszłości). Często okazuje się, że wiele do zrobienia jest w obszarze organizacji pracy i zarządzania przede wszystkim płynnością finansową. Dlatego warto rozejrzeć się też za możliwościami przeprowadzenia zmian w tym zakresie, a także uzyskania dofinansowania na planowane działania. To właśnie dzięki różnym naborom wniosków w ramach PROW 2014-20 integracja polskiego rolnictwa (w tym producentów zbóż) może ruszyć pełną parą. Jeśli nie teraz, to kiedy miałoby to nastąpić?

Adam Patkowski

[1] Rejestr grup producentów rolnych  prowadzi Dyrektor Terenowy Oddziału Agencji Rynku Rolnego właściwy ze względu na siedzibę grupy. Informacje na ten temat można znaleźć m.in. na stronie http://www.arr.gov.pl/organizacje-producentow/4730-rejestr-grup-producentow-rolnych